KancelariaMoch.pl tworzą Dejv i Piotrek – dwóch przyjaciół, których połączyły studia prawnicze, zainteresowanie prawem i kilka zdecydowanie mniej oczywistych wspólnych cech.
Zaczęło się na prawie
Poznaliśmy się podczas studiów prawniczych. Początkowo plan był ambitny i stosunkowo konkretny: podatki. Miały być ustawy podatkowe, interpretacje, ordynacja i zapewne dużo Excela.
Życie miało jednak własny komentarz do tego planu i skierowało nas w trochę inne strony. Ostatecznie żaden z nas nie zamknął się wyłącznie w świecie podatków, ale z prawem obaj mamy do czynienia na co dzień.
KancelariaMoch.pl powstała z pomysłu, żeby doświadczenie i zainteresowanie prawem przełożyć na treści przydatne również osobom, które nie mają ochoty czytać kodeksów od deski do deski.
Prawo można tłumaczyć normalnym językiem
Prawo jest pełne pojęć, które mają bardzo precyzyjne znaczenie, ale nie oznacza to, że każde zagadnienie trzeba tłumaczyć trzema zdaniami wielokrotnie złożonymi i przypisem dłuższym od samego tekstu.
Na portalu staramy się przekładać regulacje, procedury i prawnicze pojęcia na język zrozumiały dla osoby, która chce przede wszystkim wiedzieć: co to dla mnie oznacza i co mogę zrobić dalej?
Piszemy m.in. o prawie rodzinnym, spadkach, umowach, nieruchomościach, prawie pracy, sprawach konsumenckich, działalności gospodarczej oraz postępowaniach sądowych i administracyjnych.
Volenti non fit iniuria
Jedna z łacińskich paremii, która wyjątkowo dobrze przyjęła się również poza salą wykładową, brzmi: volenti non fit iniuria – chcącemu nie dzieje się krzywda.
Obaj lubimy tę zasadę, choć w praktyce zawodowej prawo oczywiście rzadko daje się sprowadzić do jednego łacińskiego zdania. Traktujemy ją bardziej jako przypomnienie o znaczeniu świadomych decyzji, odpowiedzialności i znajomości konsekwencji własnego działania.
I właśnie w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji prawnych mają pomagać materiały publikowane na tej stronie.
Nie samym prawem żyje człowiek
Poza prawem łączy nas motoryzacja. Możemy też z dumą poinformować, że do tej pory nie rozbiliśmy żadnego samochodu wartego mniej niż 900 tysięcy złotych. Interpretację tego zdania – zgodnie z najlepszą tradycją prawniczą – pozostawiamy czytelnikowi.
Z informacji całkowicie nieistotnych dla jakości publikowanych materiałów możemy jeszcze ujawnić, że jesteśmy fanami brokułów. Nie planujemy jednak tworzenia osobnej kategorii „prawo warzywne”.
Jak powstają nasze artykuły?
Przy przygotowywaniu materiałów korzystamy z przepisów prawa, oficjalnych źródeł, orzecznictwa i dostępnych materiałów merytorycznych. W pracy redakcyjnej wykorzystujemy również narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.
AI traktujemy jako narzędzie pomocnicze – może ułatwiać porządkowanie materiału, pracę nad strukturą artykułu czy jego językiem, ale nie zastępuje weryfikacji informacji. Treści przed publikacją są przez nas czytane i sprawdzane.
Ma to szczególne znaczenie w prawie, gdzie pojedynczy przepis, termin, wyjątek albo zmiana stanu prawnego potrafią całkowicie zmienić odpowiedź na pozornie proste pytanie.
Portal to nie indywidualna porada prawna
Zależy nam na tworzeniu możliwie praktycznych i konkretnych materiałów, ale artykuł internetowy nie zna dokumentów, terminów ani wszystkich okoliczności konkretnej sprawy.
Dlatego publikowane przez nas treści mają charakter informacyjny i edukacyjny. Pomagają zrozumieć mechanizm prawny, przygotować się do rozmowy z profesjonalnym pełnomocnikiem lub lepiej ocenić własną sytuację, ale nie zastępują indywidualnej analizy prawnej.
Po co to robimy?
Chcemy, żeby KancelariaMoch.pl była miejscem, do którego można trafić z konkretnym pytaniem i po kilku minutach wiedzieć o swoim problemie więcej niż przed wejściem na stronę.
Bez straszenia kodeksami, bez obiecywania wyniku sprawy i bez tworzenia dziesięciu akapitów tam, gdzie odpowiedź można rozpocząć od dwóch zdań.
Prawo potrafi być skomplikowane. Naszym zadaniem jest nie komplikować go bardziej, niż jest to konieczne.
